Podium Piotra Łobodzińskiego w Shanghaju i Dubaju

Podium Piotra Łobodzińskiego w Shanghaju i Dubaju



 

W minione dwa weekendy Piotr Łobodziński, nasz łomżyński lekkoatleta nie próżnował. A mianowicie wziął udział w dwóch biegach z cyklu Vertical World Circuit startując 20 października w Shanghaju oraz 25 października w Dubaju. Jeśli chodzi o te pierwsze zawody to nie poszły one w 100% z założeniami zawodnika LŁKS 'Prefbet Śniadowo' Łomża, gdyż po zeszłorocznym triumfie Łobodziński liczył również na wygraną. Niestety tym razem musiał uznać wyższość swego odwiecznego rywala - Marka Bourna z Australii. Bilans starć obu schodobiegaczy w biurowcu IFC jest na korzyść Australijczyka 4 do 2, ale jak już wspominał Łobodziński w poprzednich latach, nie przepada on za tą klatką schodową. Tak po zajęciu drugiego miejsca wypowiadał się biegacz z Łomży:
"Jestem lekko rozczarowany swoim biegiem. Liczyłem na lepszy czas i miejsce. Jednak około 40 piętra nie udało mi się odeprzeć ataku Marka i musiałem dzisiaj uznać jego wyższość. Obaj nie pobiegliśmy dzisiaj rewelacyjnie osiągając dość przeciętne czasy. Dodatkowo była to moja pierwsza porażka na schodach w tym sezonie, a więc boli podwójnie."
Wyniki:
1. Mark Bourne (AUS) – 7’58”
2. Piotr Lobodzinski (POL) – 8’05”
3. Ryoji Watanabe (JAP) – 8’17”
4. Zhisen Liu (CHN) – 8’26”
5. Qinhua Liu (CHN) – 8’27”

Już po 5 dniach przerwy Łobodziński stanął ponownie na starcie podczas kolejnej odsłony VWC. Tym razem bieg odbywał się w Dubaju w 52 piętrowym hotelu Emirates Towers. Na swoim koncie lekkoatleta z Łomży miał już wygrane w tych zawodach w latach 2016 i 2017 oraz dzierżył rekord trasy wynoszący 7:09. Tym razem na starcie zabrakło rywala z Australii, więc nasz schodobiegacz mógł się czuć dość bezpieczny. Ostatecznie wygrał pewnie ustanawiając nowy rekord trasy i łamiąc barierę 7 minut. Oto jak komentował nam na gorąco bieg Łobodziński:
"Udało mi się jako pierwszy wbiec do klatki schodowej co pozwoliło mi na kontrolowanie przebiegu rywalizacji. Nie byłem za bardzo naciskany przez rywali i dość pewnie odniosłem 12 zwycięstwo na schodach w tym sezonie. Ponownie obejmę fotel lidera VWC, a przed nami (po odwołaniu zawodów w Hong Kongu) jedynie finał tegorocznego cyklu, który odbędzie się 10 listopada w Osace. Czas wrócić teraz do Polski i wykonać kilka kluczowych treningów."

Wyniki:
    Piotr Lobodzinski (POL) – 6’55”
    Emanuele Manzi (ITA) – 7’17”
    Omar Bekkali (BEL) – 7’59”
    Mickael Pourcelot (FRA) – 8’04”
    Gholamreza Cheraghikavari (IRN) – 9’09”)


 


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności.